Poszukiwanie idealnego mieszkania w DC

Waszyngton jest miastem niezwykle malowniczym, które zachwyca ogromem zielonych terenów. Jest to jednak również stolica jednego z największych światowych mocarstw, więc przed przyjazdem tu wydawało się Nam, iż znalezienie przytulnego i relatywnie niedrogiego mieszkania nie będzie takie trudne.
W końcu, oprócz rejonów pełnych zieleni i dzikich zwierząt, jest to również miasto, które nieustannie się rozwija i rozbudowuje. Niestety, wbrew naszym oczekiwaniom, rzeczywistość okazała się zdecydowanie brutalniejsza.

Ceny


Wynajmując mieszkanie to właśnie cena była podczas naszych poszukiwań jedną z pierwszych kwestii na jaką zwracaliśmy uwagę. Oczywiście braliśmy pod uwagę lokalizację oraz całe otoczenie, niemniej cena była wyznacznikiem którego musieliśmy się trzymać. Niestety, z każdym dniem naszych poszukiwań, cena miesięcznego wynajmu mieszkania nazywanego tu potocznie 'one bedroom' (choć tak naprawdę jest to mieszkanie z jednym salonem oraz sypialnią) nieustannie wzrastała.

Dlaczego tak się działo?


Głównym powodem takiego stanu rzeczy, był fakt, iż mieszkania poniżej  $1400 tak naprawdę w niewielkim stopniu przypominały przytulne mieszkania o jakich marzyliśmy. Oczywiście na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, iż wszystko jest z nimi w jak najlepszym porządku. Leasing managers, którzy Nas po nich oprowadzali, opisywali je w samych superlatywach, wskazując jak cudowny będziemy mieli widok za oknem, jak wspaniałe słoneczne pokoje, czy przyjemne sąsiedztwo. Z każdym kolejnym mieszkaniem odkrywaliśmy jednak coraz to nowe, bardziej zaskakujące - i czasem przerażające - powody dla których czasem warto zapłacić trochę więcej, aby potem cieszyć się dobrymi warunkami i komfortowym mieszkaniem.

Karaluch w zlewie - czyli do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni


Polska ma swoje wady, ma jednak ogromną zaletę o której często nie pomyślimy, dopóki nie wyjedziemy do innego kraju i nie przekonamy się jak bardzo uciążliwe to może być... Otóż w naszym kraju, rzadko kiedy można spotkać różnego rodzaju prusaki czy karaluchy- my bynajmniej nie mieliśmy z nimi  (na całe szczęście!) do czynienia. Oglądając jednak niektóre budynki w DC, musieliśmy przygotować się na to, iż ten nieproszony i niezbyt apetyczny owad prędzej czy później się pojawi... Na moje nieszczęście, dojrzałam takiego osobnika w zlewie jednego z oglądanych mieszkań i tylko ze względu na chęć zachowania pozorów nie wybiegłam stamtąd z krzykiem. Równie niemiłą niespodzianką było spotkanie myszy, która przebiegła w niedalekiej odległości od naszych stóp...

Oczywiście nie można zakładać, iż w każdym starszym budynku w DC znajdują się myszy czy karaluchy, niemniej szukając mieszkania w wieżowcach lub tego typu podobnych dużych skupiskach ludzi, powinniśmy się na to przygotować.

Nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem, jednak planując wynajem mieszkania w USA trzeba uzbroić się w dużą cierpliwość.

Komentarze

  1. i tak sądzę, że poszło nieźle! ale faktycznie, przebitkę cenową to macie srogą :(

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Co i za ile? Czyli ceny w USA

Co i za ile w USA część III - czyli ile kosztują ubrania i elektronika

Ile kosztuje 3-tygodniowa wycieczka do USA?

Motoryzacja w USA

Pentagon Memorial

Śladami Amiszów

California - here we go again!

Welcome to Miami