Zmierz się z tym czego nie znasz

Czyli jak uniknąć szoku kulturowego?


Nie ma co się okłamywać - przyjeżdzając do USA, przygotowania do podróży warto rozpocząć od przygotowania mentalnego. Jeżeli nie mamy czasu lub ochoty na czytanie różnego rodzaju książek podróżniczych warto nastawić się na to, iż to co nas tu czeka z całą pewnością odbiega od wizji jaką mamy wykreowaną we własnej głowie.


Sportowy duch


Wiele osób myśląc o Amerykanach wyobraża sobie bardzo otyłe osoby, u których nadwyżka kilkudziesięciu kilogramów ma wpływ nie tylko na ich wygląd, ale również na poziom intelektualny. Oczywiście nie możemy odpowiadać za ogół Amerykanów, niemniej będąc nawet tak krótki czas w DC, z zaciekawieniem obserwujemy i przekonujemy się, iż zdecydowana większość osób jakie codziennie spotykamy, nie tylko może pochwalić się normalnymi - jeżeli nie szczupłymi - sylwetkami, to również znakomitą kondycją. Spacerując ulicami, wszędzie (naprawdę wszędzie!) spotkać można osoby, które oddają się chyba najpopularniejszemu tu sportowi - bieganiu. Biegają młodzi i starsi, kobiety i mężczyźni, a  liczba osób, które uprawiają jogging, jest z całą pewnością dużo większa, aniżeli w naszym kraju! Oczywiście można również natknąć się na osoby bardzo otyłe, są to jednak pojedyńcze przypadki, które przynajmniej w rejonie gdzie my mieszkamy są rzadkością.


Pomysłowość


Zaraz po przybyciu do USA wielokrotnie zdarzało się Nam przecierać oczy ze zdumienia, obserwując różnego rodzaju rozwiązania z jakich korzystają w swoim codziennym życiu Amerykanie. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, iż jest to naród gnuśny, czy nawet bezmyślny, jednak my, optymistycznie nastawieni staraliśmy się dojrzeć we wszystkich "dziwnych rozwiązaniach" pozytywy! Teraz - chcąc czy nie - naprawdę je doceniamy! Amerykanie to naród nie tyle leniwy, co bardzo kreatywny, starający się ułatwić sobie każdą możliwą czynność!


(więcej o interesujących rozwiązaniach w następnych postach:)


Nastawienie


Dla typowego Amerykanina szklanka jest "zawsze do połowy pełna". Jest to niezwykle miła odmiana po pesymistycznym nastawieniu większości Polaków... Gdy napotykają na swojej drodze jakiś problem, Amerykanie traktują go po prostu jak nowe wyzwanie, któremu muszą sprostać. Ich nastawienie nie jest tylko czczym przechwalaniem się - widać to bowiem podczas codziennego obcowania z Nimi. Każdy jest uśmiechnięty i chętny do pomocy, służy dobrą radą oraz miłym słowem. Rozmawiając z napotykanymi do tej pory Amerykanami, nie mogliśmy wyjść z podziwu jak dużo ciepła i sympatii z Nich emanuje. Dzięki temu, nawet załatwiając czasochłonną urzędową sprawę, nie jest to takie nieprzyjemne i co najważniejsze - takie nastawienie udziela się również Nam:)!



Zainteresowanym polecamy niezwykle pasjonującą lekturę Wałkowanie Ameryki Marka Wałkuskiego! 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Co i za ile? Czyli ceny w USA

Co i za ile w USA część III - czyli ile kosztują ubrania i elektronika

Ile kosztuje 3-tygodniowa wycieczka do USA?

Motoryzacja w USA

Pentagon Memorial

Śladami Amiszów

California - here we go again!

Welcome to Miami