All of the lights!

Chociaż już po świętach, dopiero teraz mam chwilę spokoju aby wrzucić zdjęcia z wycieczki - jedynej w swoim rodzaju! Będąc na święta w Richmond (około 1:40h od DC), nasi gospodarze - Zuza i Adam postanowili zabrać nas na świąteczną atrakcję Richmond, czyli na "Tacky Light Tour".

Wycieczka


Zanim zapakowaliśmy się do auta, Adam sprawdził w Internecie dokładne adresy najpiękniej przyozdobionych domów. Dzięki temu nie musieliśmy błądzić i wszystko przebiegało dużo sprawniej. Noc była wyjątkowo zimna, jednak to co po paru minutach ukazało się naszym oczom zmusiło nas do opuszczenia ciepłego auta!

Pierwsze dwa domy pod które podjechaliśmy z całą pewnością były oświetlone i udekorowane z największym rozmachem, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. Były one tak kolorowe, iż cała ulica korzystała z ich blasku. Oprócz nas było tam bardzo wielu odwiedzających, którzy podobnie jak my robili zdjęcia i z niedowierzaniem kręcili głowami. 

Co ciekawe, właściciele tych dwóch ozdobionych domów nie mieli nic przeciwko, aby wszyscy, którzy oglądali ich dzieło spacerowali po całym podwórku. Mało tego - w jednym garażu było stoisko, z ciepłym kakao dla chętnych, Oczywiście cała atrakcja była za darmo, niemniej znajdowały się tam również skrzyneczki na datki. Nie dziwię się temu, bowiem wolę nie myśleć jak duże rachunki za prąd mają właściciele takich "świątecznych" domów. 

Przejażdżka limuzyną

Pod wieloma domami co chwila widzieliśmy wielkie, czarne limuzyny. Nasi gospodarze wytłumaczyli nam, iż w Richmond popularne są właśnie wycieczki na Tacky Lights Tours wynajętą limuzyną. Kierowca wozi pasażerów limuzyny po najciekawszych domach - a oni sami mogą raczyć się alkoholem (który wpierw muszą sami ze sobą przynieść:) i podziwiać piękne dekoracje. Cała zabawa trwa nawet do 3 h, niestety nie jest tania - kosztuje około $40 za jedną osobę.  

Atrakcja nie tylko dla oczu

Kilka z odwiedzonych przez nas domów, miało na podwórkach duże tabliczki z konkretną częstotliwością radia. Okazało się, iż podjeżdżając pod taki dom warto ustawić radio na podaną przez właścicieli stację, i wówczas można cieszyć się niezwykle pięknym widowiskiem, na które składa się pokaz migających wielokolorowych lampek zsynchronizowanych z muzyką płynącą z radia! Zabawa jest naprawdę rewelacyjna:)























Komentarze

  1. iluminacja!MP.

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowite, świetna rzecz, ale że są jeszcze takie wycieczki? no wow! ale też bym tak robiła, jakbym mieszkała w USA :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wow super :))

    Laura

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Co i za ile? Czyli ceny w USA

Co i za ile w USA część III - czyli ile kosztują ubrania i elektronika

Ile kosztuje 3-tygodniowa wycieczka do USA?

Motoryzacja w USA

Pentagon Memorial

Śladami Amiszów

California - here we go again!

Welcome to Miami